piątek, 11 stycznia 2013

Recenzja - Hawker Hurricane Mk I z Kartonowej Kolekcji

Hurricane to jeden z moich ulubionych samolotów. Klasyczny myśliwiec z okresu drugiej wojny światowej, 'warbird' z krwi i kości. Był jednym z głównych bohaterów bitwy o Anglię, w końcu to na nim spoczął ciężar walk z Luftwaffe. Zajmuje także szczególne miejsce w historii polskiego lotnictwa - na tych maszynach walczyli polscy piloci nad kanałem La Manche. Nic więc dziwnego, że najnowszy numer Kartonowej Kolekcji z Hurricane'm  w barwach 306 Dywizjonu Myśliwskiego stał się pozycją obowiązkową dla wielu modelarzy, w tym dla mnie.


Skleiłem już trzy Hurricane'y, dwa autorstwa Łukasza Fuczka wydane w Orliku i Answer Model-Art oraz tego z Kartonowego Arsenału w barwach Dywizjonu 303 (zorientowałem się właśnie, że nie mam go jeszcze na blogu). Wycinanka z Kartonowej Kolekcji prezentuje się bardzo dobrze na tle w.w. modeli. Opracowanie Pawła Mistewicza jest na wysokim poziomie zarówno jeśli chodzi o grafikę jak i szczegółowość opracowania.


Jak zwykle w Kartonowej Kolekcji cieszy oko ładna okładka, szata graficzna, bogaty opis konstrukcji i montażu, duża ilość dobrych rysunków montażowych. To jest niewątpliwa zaleta tego wydawnictwa oraz cecha, która odróżnia je od innych.


Model Hurricane'a mieści się na 4 arkuszach z częściami kolorowymi oraz 2 arkuszach szkieletu (na jednym oprócz szkieletu są także szablony i elementy podposzycia skrzydeł).


Tak jak wspominałem wyżej model jest opracowany dość szczegółowo, jest w nim sporo tzw. elementów waloryzacyjnych np. dodatkowa tablica przyrządów pozwalająca wykonać zegary w 3D. Dzięki temu model można wykonać w wersji uproszczonej oraz bardziej zdetalizowanej. Segmenty kadłuba łączone są na wręgę i pasek co też chyba jest pozytywną nowością w modelach z Kartonowej Kolekcji.




Szkoda trochę, że drugi od przodu segment kadłuba nie jest podzielony na dwie części, tak jak w modelach z Orlika i Answer'u. Autor przyjął rozwiązanie podobne do tego z Kartonowego Arsenału. Nie jest to jednak wielka wada. 


Zupełnie inaczej niż w innych Hurricane'ach z którymi miałem do czynienia wyglądają końcówki skrzydeł. Są one oddzielone od głównej części poszycia ponad centymetr wcześniej niż w innych opracowaniach. Przyjrzałem się temu i myślę, że może to ułatwić ich formowanie. Szkoda trochę, że ma możliwości wykonania otwartych klap, to byłaby nowość.



Kołpak śmigła jest do sklejenia z tzw. listków. To również odróżnia to opracowanie od innych i myślę że nieco utrudnia sprawę. Z drugiej jednak strony pozwala lepiej oddać kształt kołpaka. Element, z którego go sklejamy jest zdublowany. I bardzo dobrze, bo w przypadku potknięcia można go wykonać jeszcze raz.


Grafika jest niewątpliwą zaletą tego wydania. Bardzo, ale to bardzo podoba mi się jakość druku, kolory, oraz nadrukowane szczegóły konstrukcji. Pojawiają się też delikatne, bardzo dobrze zrobione okopcenia z rur wydechowych oraz w okolicach wylotów km-ów (nie są tak ordynarne jak w Hurrican'e z Kartonowego Arsenału). Poza tym bardzo podoba mi się samo malowanie spodu samolotu, prawe skrzydło w standardowym kolorze, lewe czarne. Zawsze chciałem mieć takiego Huragan'a.


Podsumowując - za bardzo niską cenę - 25 zł ! - otrzymujemy bardzo dobrze opracowany i wydany model pięknego myśliwca w atrakcyjnym malowaniu. Gdyby nie to, że pierwszy w kolejce jest MiG-29 UB z WAK-u, to zaraz bym go pokroił. Musi jednak trochę jeszcze poczekać :-)

2 komentarze:

  1. Dzięki za opis! U mnie na półce już czeka na pocięcie. Jadą do mnie też lasery i koła, mam nadzieję że wytrwam i nie zacznę kolejnego modelu gdy tyle mam nieskończonych ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehe, skąd ja to znam :) Trzeba dokończyć F-117 i Tiger Moth'a, potem MiG-29 i wtedy pomyślę o Hurrican'e :)

    OdpowiedzUsuń